Mam dla Was przepis na pyszny serek z nerkowców, tym razem z agarem, więc będzie trzymał formę i ładnie się pokroi. Ta wersja jest też bardzo ekonomiczna, bo z jednej szklanki nerkowców wyjdzie wam około 4-5 serków. Wytrzymają w lodówce kilka dni (4 na pewno), ale zapewniam, że i tak szybko znikną.
Zazwyczaj na warsztatach o Wegańskim nabiale robimy szybką wersję na serek z nerkowców w 20 minut lub serek w stylu pieczonego camemberta. Do wersji, którą dziś proponuję potrzebujecie troszkę cierpliwości minimum 2-3 godzin żeby ładnie stężał i można go było obtoczyć w czym chcecie.
Zrobiłam ten przepis, bo zobaczyłam zdjęcie w Internetach z bloga Miniu Miniu na ten serek i obśliniłam ekran. Moja wersja jest nieco łatwiejsza, bo nie miałam pasty miso, więc to taki zwykły swojski serek, jak zawsze.

Serek z nerkowców
1 i ¼ szklanki orzechów nerkowca ok. 250 gramów
¾ szklanki płatków drożdżowych
2 ząbki czosnku wstępnie posiekane
2 łyżeczki cebuli w proszku
1 łyżeczka soli
2 łyżki agaru
½ szklanki oleju roślinnego (rzepakowy)
Pieprz do smaku
2 łyżki soku z cytryny lub 1 łyżka octu jabłkowego
1,5 szklanka wody
2 szklanki mleka roślinnego
Do obtoczenia (co tylko chcecie)
Czosnek niedźwiedzi, pieprz zielony, papryka słodka

Zaczynamy od namoczenia orzechów, najlepiej na całą noc. Następnie odlewamy orzechy i wraz z 1,5 szklanki wody wrzucamy do blendera kielichowego, miksujemy wstępnie. Potem dodajemy: płatki, czosnek, cebulę, sól, pieprz i sok z cytryny, znów miksujemy.
W garnku gotujemy mleko, dodajemy agar, czekamy aż się zagotuje i pozwalamy, żeby masa pogotowała się na wolnym ogniu około 5-7 minut. Jak już się zagotuje dodajemy olej, mieszamy. Następnie mleko z agarem i olejem przelewamy do kielicha blendera i znów miksujemy, aż masa ładnie się połączy. Teraz wkładamy palec do blendera i mamy szansę jeszcze doprawić nasz serek. Jeśli jest ok. Przelewamy do miseczek mi wyszło chyba z 5 miseczek z czego jedna dużo większa. Można delikatnie posmarować olejem, ale nawet bez tego serek powinien Wam ładnie wyjść z foremki. W tym przepisie podwoiłam ilość agaru, bo nie chciało mi się wierzyć, że wyjdzie z jedną łyżką, więc serek szybko i porządnie Wam stężeje. Jak już będzie gotowy wyjmujemy z foremki i obtaczamy w ziołach. Mi szczególnie smakował z zielonym pieprzem, który powpychałam w boczki sera. Jest świetny na śniadanie, na przystawkę na przyjęcie, czy na górę zapiekanki 🙂 Smacznego!